Karmelek

 

Tego kocurka los nie oszczędzał...



Karmelek, bo takie dostał imię, przeżył bardzo poważny wypadek komunikacyjny. 
Przeżył, ale widok był zatrważający - l
arwy much zjadały go żywcem

Kotek nie był w stanie się poruszać.

Pomoc przyszła w ostatniej chwili, długo walczył o życie, ale udało się!

Kocurek trafił do domu tymczasowego z wagą 2,5 kilograma - szkielet kota.

Teraz to duży, dostojny Pan Kot, który waży ponad 5,5  kilogramy.

Nadrabia stracony czas i korzysta z życia bez bólu i strachu.


Karmelek szuka domu bez innych kotów, chciałby być najważniejszy i mieć „swojego człowieka” tylko dla siebie. :-)


Kotek z racji leczenia, nie jest jeszcze zaszczepiony.

Wymaga podania Zylexisu z zalecenia lekarza ze względu na ciągłe infekcje.

Do leczenia są jeszcze ząbki.



Kotek jest już wykastrowany, korzysta z kuwety.



Kto pokocha około 5 letniego Karmelka i da mu dom, poczucie domowego ciepła i gdzie będzie pełnoprawnym członkiem rodziny?

Może Ty?



Kotek szuka domku z możliwością wychodzenia w miarę bezpiecznej okolicy.



Kontakt w sprawie adopcji: 696 463 679