24 maj 2010 - kociaki z chlewu

Świadomość i chęć zapobiegania bezdomności zwierząt na polskiej wsi jest raczej mała.
Niewysterylizowane kotki rodzą kociaki, z których tylko niewielka liczba ma szanse na przeżycie.

Większość kociaków zaraz po urodzeniu jest zwyczajnie zabijana - to jest sposób na ograniczenie populacji kotów w gospodarstwie.

Te dwa kociaki bytowały z matką w chlewie i były karmione przez opiekunów krowim mlekiem i kaszą z mięsem.
Gospodarstwo położone jest przy ruchliwej ulicy. Poprzednie mioty kotek padały też często ofiarą zagryzień przez kuny.

Od dzisiaj kociaki przebywają u mnie na tymczasie. Na razie mają kwarantannę w klatce, ale już za tydzień będą latać po całym mieszkaniu:-)

Kontakt w sprawie adopcji: 519-421-876