Co działo się w roku 2016...?

A działo się dużo!
Ponieważ w naszym mieście nie ma kociarni ("ktoś" powiedział, że w Pabianicach nie ma problemu z kotami wolno żyjącymi), nasze domy stały się azylem dla tych biedaków.
Pod naszą opieką było 127 kotów!
Wszystkie zapewnione miały opiekę weterynaryjną, większość musiała być leczona.
Zdrowe, otoczone troskliwą opieką naszych wolontariuszy czekały na swój dom na stałe.
W tym miejscu musimy się pochwalić, że większość kotków mieszka już ze swoją nową rodziną.

Grupa "Miauczykotek" włączyła się w miejski program kastracji kotów wolno żyjących.
W ramach tych działań skierowano do zabiegów ok.130 zwierząt z terenu miasta Pabianic.
Do naszych zadań należało: odławianie, transport, przetrzymywanie po zabiegach.

Odebraliśmy ponad 1000 zgłoszeń telefonicznych dotyczących zwierząt.
Były to pytania, prośby o pomoc i często (niestety) żądania o interwencje.
Wykonaliśmy ok. 100 interwencji na terenie miasta i gminy Pabianic.

Grupa "Miauczykotek" włączyał się w tworzenie Pabianickiej Sieci Wolontariatu.
Wspólnie z Fundacją "Kundel Bury" i Stowarzyszeniem Nowoczesność dla Rozwoju zrealizowaliśmy projekt pt. "..Do serca przytul psa, weź na kolana kota.."
Projekt obejmował warsztaty dla wolontariuszy, spotkania promujące wolontariat w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, w ośrodkach dla seniorów oraz imprezy otwarte od 1 czerwca do 15 grudnia 2016 r.
Uczestniczyliśmy w 9 imprezach otwartych lub plenerowych, gdzie zbieraliśmy dary rzeczowe i finansowe oraz przeprowadzaliśmy rozmowy promujące adopcje zwierząt.
Razem z członkami Stowarzyszenia Nowoczesność dla Rozwoju stworzyliśmy nieformalna grupę .."Frodo kroczy do domu.." i realizowaliśmy projekt "Dajmy dom psom!"
W ramach projektu odwiedzono 815 domów w 6 sołectwach rozmawiając na temat problemu bezdomności zwierząt.


"Miauczykotek" pozyskał lokal użytkowy od Miasta Pabianic.
Czeka nas jeszcze dużo pracy (naprawy,malowanie itp), aby móc tam prowadzić działalność.

Najwięcej satysfakcji przynosi nam pomoc ludziom, którzy nie mają siły zapewnić swoim pupilom odpowiedniej opieki.
Często starsi, schorowani bardzo chcą dać tym zwierzakom to, co najlepsze, ale...
Drobne gesty jak przywiezienie karmy, podwiezienie do weterynarza są dla nich ogromną pomocą.
Uśmiech, a nieraz łzy radości tych ludzi są dla nas największą zapłatą...

Wiele osób nam zaufało ofiarując 1% swojego podatku.
Otrzymaliśmy 18.375,20 zł
Wszystkim bardzo dziękujemy i postaramy się nie zawieźć tego zaufania.

Na koniec oczywiście podziękowania
Wolontariuszom, opiekunom, darczyńcom, lekarzom wet., gazecie Życia Pabianic- bez Was nie byłoby "Miauczykotka"
Razem możemy wiele!