6 grudzień 2009 - adopcja malutkiej Podrzutki


Naszą chorą, maleńką Podrzutkę odwiedził dzisiaj Mikołaj. Przyprowadził jej w prezencie nowych opiekunów. Pojedzie jako towarzyszka do rozpieszczonej kotki Lusi.
Najprawdopodobniej na imię będzie miała Tosia, aczkolwiek rozważany jest też wariant Klusia.
My jesteśmy za Klusia - Lusia ;-) ale to od nas już nie zależy.
Podrzutka jest w trakcie leczenia, po kocim katarze niestety dostała zapalenia uszu. Jesteśmy jednak pewni, że nowi opiekunowie będą kontynuować leczenie, być może nawet Podrzutka u nich szybciej wyzdrowieje.
Opiekunowie zabiorą ją też na testy na FIV i FeLV. Co jest wyjątkowo godne pochwały, ale niestety jest nadal rzadkością.
Dziękujemy za udana adopcję.