26 czerwca 2018 "Miauczący prezent"

 

 

Nowy prezent... rodzeństwo - siostrzyczka i braciszek.


Ktoś "bardzo empatyczny" zostawił je w pudełku pod przedszkolem.

Nawet wstawił im tam miseczkę z mlekiem - doprawdy wielki wyraz troski :/ - maluchy zmarznięte, zalane mlekiem, głodne...



Zgarnięte z ulicy trafiły do naszego domu tymczasowego.

Mają ok. 5 tygodni, już same potrafią jeść, co widać na zdjęciach.

Miski z karmą dopadły jak wygłodzone wilczki :/

Teraz przegląd weterynaryjny i szukamy domków! :)



Niech nie czekają długo na swoje nowe życie z dobrymi ludźmi