25 sierpień 2010 - adopcja wirtualna Ogonka


Bardzo dziękujemy (trochę spóźnione, ale szczere) Pani Kindze K. z Warszawy za objęcie wirtualną adopcją naszego chorego kotka Ogonka.

Ogonek już od czerwca jest pod opieką Pani Kingi.
W tym momencie rokowania są ostrożne. Ogonek Ogonka się zagoił i tu lekarze nie widzą już żadnego niebezpieczeństwa. Natomiast ujawniły się niedawno kłopoty z sercem. Lekarze podejrzewają wrodzoną wadę serca, ale na potwierdzenie, kociak musi przejść przez serie badań. Na dodatek kociak przechodził dość długo koci katar i dopiero niedawno został zaszczepiony. Kolejnym zabiegiem powinna być kastracja, ale ze względu na serce, nie wiadomo, czy jest dla niego bezpieczna. Odkładamy ją na razie tak, jak możemy, mimo, że kociak już zaczął dorastać.
Dopóki nie sprawdzimy dokładnie stanu jego serca, nie będziemy ryzykować.
Kociak mimo swoich chorób jest bardzo wesoły i wszędzie go pełno. Na pierwszy rzut oka zupełnie nie widać, żeby mu cokolwiek dolegało. Widać, że jest szczęśliwy, a my chcemy, żeby się cieszył tym szczęściem, jak najdłużej:-)