21 marca 2010 - kotka z interwencji


W piątek wieczorem zadzwoniła do mnie dziewczynka, z informacją, że znalazła kota i szuka dla niego domu.
Rodzice dziewczynki nie zgodzili się na przetrzymanie kotki do momentu adopcji, a ponieważ kotka była bardzo proludzka podjęłam decyzję o zabraniu jej do nas. Zadzwoniłam też do Kasi z prośbą o bycie domem tymczasowym dla kotki i Kasia się zgodziła, za co jej bardzo dziękuję.
W sobotę po wizycie u lekarza Zuzia została zawieziona z całym ekwipunkiem do swojego domu tymczasowego.
Zuzia wydaje się być zdrowa, ale była też niesamowicie brudna i zarobaczona. Po drugim odrobaczeniu będzie zaszczepiona i wysterylizowana, dopiero wtedy ogłosimy ją jako gotową do adopcji.