12 listopad 2009

Tuż przy lecznicy mała kotka wybiegła na ulice i została potrącona przez samochód. Niestety po kilkunastu sekundach u lekarza kotka przestała oddychać. Nie udało się jej uratować. Do lecznicy przyszedł właściciel kotki, który przyznał, że zabrał kotkę na spacer do pobliskiego sklepu monopolowego. Oddaliśmy mu kociaka w kartonie.
Śpij Maleńka Księżniczko. Wszystko co złe zostało za Tobą.