10 styczeń 2012 - kolejny rok za nami...

Minął rok 2011.
Bardzo dużo wydarzyło się w nim.
Poznaliśmy wielu ludzi - tych, którzy kochają zwierzęta i tych... którzy nie.

Wiele osób pomogło nam wspierając finansowo, kupując karmę lub inne potrzebne rzeczy dla naszych zwierzaków.
Dzięki Nim i naszej pracy (pisząc nieskromnie) uratowaliśmy wiele zwierząt, głównie kotów.
Piorytetem dla nas jest sterylizacja bezdomnych kotów.
Telefon dzwonił codziennie - proszono nas o pomoc w różnych sytuacjach np. maluchy w śmietniku, koty w torebce, chore koty w piwnicach itp.
Prawie każdy dzień pokazywał jak wiele jest do zrobienia w naszym mieście i okolicy.

Staraliśmy się pomóc wszystkim.
Większość interwencji kończyło się powodzeniem - zwierzaki były leczone, trafiały do domów tymczasowych a później szukaliśmy im domów docelowych.
Każdy kotek, który został uratowany i znalazł swój nowy, kochający dom dawał nam wiele satysfakcji.

Jest jeszcze dużo do zrobienia.
Na pewno można by było zrobić więcej - niestety jest nas za mało.
Dużo osób deklaruje, że kocha zwierzęta, jednak na tym ich zaangażowanie się kończy.
Potrzeba nam więcej wolontariuszy, więcej domów tymczasowych a nasza praca przyniosłaby większe rezultaty!
Wtedy może nasi Przedstawiciele Miasta z Prezydentem na czele zauważyliby problem bezdomnych zwierząt...?
Na razie są to nasze marzenia, ale wierzymy, że w tym roku sytuacja się zmieni.

Z wielką przyjemnością możemy napisać, że nasz "Miauczykotek" zebrał z 1% kwotę 14 369,70zł.
Jest to dla nas niezwykle cenny dar, teraz wiemy, że to co robimy jest dobre i potrzebne.
Oczywiście całość pieniędzy przeznaczona jest na sterylizację, leczenie i karmę dla bezdomnych zwierząt.
Dziękujemy wszystkim ludziom dobrego serca, którzy nam pomagają.
Razem możemy wiele!